Z różnych przyczyn, które zbiegły się w czasie, tylko Misia mogła towarzyszyć nam w wakacyjnym wyjeździe. Tym razem byliśmy nad pięknym Balatonem w miejscowości Badacsony, położonym na powulkanicznym wzgórzu, wśród setek winnic. Miśka musiała przełamać wiele lęków i zahamowań, które wciąż w sobie nosi – każdy dzień był dla niej wyzwaniem, z którym całkiem dobrze sobie poradziła :). Razem przemierzałyśmy dziesiątki kilometrów o wczesnej porze, głównie korzystając z pięknych turystycznych szlaków na wzgórzu Badacsony.















