Dzisiaj, mimo srogiego ataku zimy, dzielna pani Ola i pan Piotr przybyli z Warszawy po naszego Bąbla. Maluch został ochrzczony przez nowych, bardzo sympatycznych właścicieli, imieniem Gaudi. Całej trójce życzymy wszystkiego co najlepsze! Poniżej dwa zdjęcia, na których udało mi się sportretować pięknego chłopczyka ostatni raz w domu.