I w Taborze pies pływać może:)

Poniedziałek spędziliśmy w cichym i pięknym Rymanowie Zdroju. Główną atrakcją dla Hawany była jak zwykle kąpiel, tym razem w zimnej, górskiej rzece Tabor. Strumień ten jest płytki i kamienisty ale dzięki zrobionym stopniom, z których spada woda, są też miejsca głębsze, gdzie można popływać. Lejdi dała się namówić tylko na brodzenie po płyciźnie i to nie za długie bo szybko marzła.

Barbara Wyderka Opublikowane przez: