Wczoraj Hawana uznała że Chytrus, który właśnie skończył 6 tygodni, jest już dużym chłopcem i nie powinien więcej ssać. Biorąc pod uwagę jego super ostre ząbki to jest to uzasadniona decyzja, tyle że mały niewiele sobie z niej robi i mimo powarkiwań mamy nadal ma ochotę na mleczko.
Nasz jedynak uwielbia zabawy na świeżym powietrzu, polowania na ogon mamy lub cioci Lejdi, grzebanie w piasku i spanie na trawce. Także na polu najchętniej się załatwia. W piątek przeszedł drugie odrobaczenie.