Jutro minie rok jak odszedł od nas Darwin. Z dedykacją dla niego i wszystkich psów, które kochałam i nigdy nie zapomnę – Beli, Agisa, Tarzana, Tajgi, Azji i Radara:
A na koniec wykopię dla ciebie dół
W ciepłej ziemi pachnącej wczorajszym deszczem
Ty położysz się jak zawsze
zwinięty w kłębek.
A na koniec pójdę gdzieś w dal
Przez las posmutniały jesiennym wiatrem
Ty będziesz biegł obok jak zawsze
Po śladach zmytych wczorajszym deszczem.